Dziennik Gazeta Prawana logo

O czym Tusk rozmawiał z premierem Kataru?

9 sierpnia 2009, 18:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
O czym Tusk rozmawiał z premierem Kataru?
Inne
Misja ostatniej szansy dla polskich stoczni. Na dziewięć dni przed terminem zapłaty za zakłady w Gdyni i Szczecinie przez katarski fundusz QInvest Donald Tusk poleciał w sobotę do Nicei, aby prosić przebywającego na wakacjach premiera Kataru Hamada bin Jassima bin Jabora Al-Thanima o interwencję w sprawie transakcji.

Wizyta szefa naszego rządu nie mieści się w kanonach europejskiej dyplomacji. Zwykle przywódcy państw odwiedzają się w czasie urlopu, tylko gdy pozostają w niezwykłej zażyłości. Ale dla premiera Tuska stawka spotkania z katarskim szejkiem była zbyt wysoka, by zwracać na to uwagę. I dlatego zdecydował się na odejście od konwenansów. - mówi DZIENNIKOWI rzecznik rządu Paweł Graś.

>>>Przyszłość ministra Grada zależy od Kataru

Sprzedaż stoczni zawisła na włosku pod koniec lipca. Katarski fundusz QInvest w ostatniej chwili odmówił przelania przeszło 300 mln zł za obie firmy. Dlaczego? Ale współpracownicy premiera obawiają się, że ostrożni Katarczycy w ogóle wycofali się z transakcji, uznając, że jest dla nich zbyt ryzykowna. Na razie udało się ich jedynie przekonać do niewycofywania wadium i zaakceptowania, w porozumieniu z Brukselą, nowego terminu zapłaty: 17 sierpnia.

>>>Są przecieki: Katarczycy nie kupią stoczni

Czy misja Tuska zakończy się sukcesem? - podkreśla Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera. Jednak szejk może bardzo wiele. Jest czwartym kuzynem absolutnego władcy Kataru, emira Hamada bin Chalifaha Al-Thaniego, a jego syn kieruje radą nadzorczą QInvest. Dobrym sygnałem jest także to, że poświęcił dla Donalda Tuska wiele godzin i podjął go obiadem złożonym "z tradycyjnych dań katarskich".

Pod naciskiem Katarczyków w oficjalnym komunikacie po rozmowach szefa polskiego rządu w Nicei kancelaria premiera nie wspomniała także o stoczniach.

Zachętą do zaangażowania się w deficytowe polskie stocznie już wcześniej miał być wieloletni kontrakt na zakup przez Polskę skroplonego katarskiego gazu. Teraz pakiet może być jeszcze większy. "Katarczycy są zainteresowani nawiązaniem długofalowej współpracy z Polską w wielu branżach. Szczegóły będą dopracowywane w najbliższych tygodniach" - przekonuje Paweł Graś.

Aby nie pozostać gołosłownym, Tusk wziął ze sobą do Nicei ministra skarbu Aleksandra Grada. Czy to wystarczy, aby stocznie w Gdyni i Szczecinie zostały uratowane? Współpracownicy premiera zachowują ostrożność. - mówi rzecznik rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj