Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Senyszyn: Doda ma rację, mówiąc o Biblii

2009-08-12 | Ostatnia aktualizacja: 03:15 | Komentarze: 0 | skomentuj
Senyszyn: Doda ma rację, mówiąc o Biblii

Senyszyn: Doda ma rację, mówiąc o Biblii Fot. Artur Hojny / Inne

"TVP popełnia gigantyczny błąd, powinna podwoić Dodzie kontrakt, a nie zawieszać współpracę" - powiedziała DZIENNIKOWI Joanna Senyszyn. Zdaniem europosłanki SLD, kontrowersyjne wypowiedzi piosenkarki nie mogły obrażać niczyich uczuć religijnych a wręcz przeciwnie... zachęciły młodych ludzi do czytania Biblii.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Joanna Senyszyn nie dostrzega w wypowiedziach Dody nic obraźliwego. "Ona raczej chwaliła Biblię" - powiedział europosłanka DZIENNIKOWI. "Oczywiście charakterystycznym dla siebie językiem, ale to właśnie ten język najczybciej zachęci rzesze jej fanów - młodych ludzi - do przeczytania tej ksiązki" - dodała.

>>>Senyszyn na wiecu Ziobry musiała milczeć

Telewizja Polska tłumaczy, że zawiesiła współpracę z Dodą, ze względu na wywiad dla DZIENNIKA, w którym piosenkarka miała złamać prawo. "To nieuprawniona decyzja. Jeżeli ktoś poczułby się obrażony to jest na to - niestety - odpowiedni paragraf" - stwierdziła Senyszyn. "W takim przypadku składa się zawiadomienie do prokuratury, sprawa trafia do sądu i to on decyduje, czy doszło do obrazy uczuć religijnych" - tłumaczy i dodaje, że w przypadku wywiadu z Dodą nie ma jeszcze żadnego wyroku.

Jest natomiast zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Złożył je były poseł Ryszard Nowak - ten sam, który pozwał Adama Darskiego o porwanie na scenie Biblii. (Nowak przegrał sprawę z Darskim, który obecnie spotyka się z Dodą.) Teraz Nowak zarzuca Dodzie obrazę uczuć religijnych.

>>>Doda w DZIENNIKU: Nie wierzę w Biblię

W wywiadzie udzielonym DZIENNIKOWI zapytana o wiarę w słowa Pisma Świętego Doda stwierdziła: "Ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". "Doda oceniła jedynie książkę i jej autorów, miała do tego prawo" - podsumowała Senyszyn.

Aneta Kłoczewiak, TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «