ZUS ponownie daje sobie... podwyżki
Jest w Polsce firma, którą w czasie kryzysu, stać na podwyżki. To Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Prezes ZUS Sylwester Rypiński zdecydował, że w tym roku na na zwiększenie pensji pójdzie prawie 100 mln złotych.
- Znów pokłócą się o pomostówki
- ZUS rozdaje miliony. Ale na premie
- Prezes ZUS w rękach ABW traci stanowisko
- Rząd tnie rolnikom ubezpieczenia
- "Kontrola w ZUS to gest rozpaczy Tuska"
- Premier Tusk zwolni tysiące urzędników
- Jest kryzys, ale Senat kupuje marmury
- "Sytuacja w ZUS jest dramatyczna"
- Order dla aferzysty z ZUS? Rząd się wycofuje
- Nowe pomysły rządu: Praca do 70. roku życia
- Blacha jako łapówka dla prezesa ZUS?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dostać podwyżkę w czasie kryzysu - mało prawdopodobne dla większości Polaków. Są jednak miejsca, gdzie pensje rosną same bez jakichkolwiek próśb i błagań - to Zakład Ubezpieczeń Społecznych" - pisze "Fakt".
>>> Nowy pomysł rządu: Praca do 70. roku życia
"Chociaż już w zeszłym roku ich (urzędników - red.) pensje poszybowały do góry o 338 zł, to i w tym dostaną więcej. Na każdy z 47,3 tys. etatów w zakładzie przypadnie 170 zł. Oznacza to, że do końca roku urzędasom rozdane zostanie 96,5 mln zł, a przeciętne wynagrodzenie w ZUS sięgnie 3434 zł!" - informuje gazeta.
>>> Premier Tusk zwolni tysiące urzędników
I zaraz zestawia tę informację z tą, o ile wzrosły emerytury. "38,8 zł - o tyle w tym roku wzrosła najniższa emerytura, która już po podwyżce wynosi tylko 675,1 zł brutto. I za takie pieniądze tysiące polskich emerytów muszą jakoś związać koniec z końcem" - przypomina "Fakt".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!