Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Macierewicz wywoła awanturę

2009-01-21 | Ostatnia aktualizacja: 11:04 | Komentarze: 0 | skomentuj

Komisja śledcza mająca zbadać okoliczności śledztwa w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika powstanie prawdopodobnie za dwa tygodnie. Platforma Obywatelska w ekspersowym tempie przygotowuje projekt uzasadnienia uchwały o jej powołanie. Ma być gotowy już w czwartek.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sejm ma zdecydować o powołaniu komisji za dwa tygodnie, na kolejnym swoim posiedzeniu. Już wiadomo, że są co najmniej dwa wnioski w tej sprawie. PiS własną propozycję zgłosił już w grudniu, ale PO też szykuje swój projekt. Po co ?

>>> Czy szykuje się bój o komisję?

"Chcemy stworzyć taką uchwałę, która nie zostanie zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny. A są wątpliwości do projektu przedstawionego przez PiS" - powiedział nam Sebastian Karpiniuk z PO. Czyj wniosek przyjmie Sejm to pierwsze starcie Platformy z PiS, ale szykuje się ich więcej.

Kolejny pojedynek partie te stoczą o szefa komisji. Jarosław Kaczyński zażądał tego stanowiska dla PiSu , ale PO nie zamierza na to pozwolić i szykuje tę funkcję dla własnego posła. "To powinna być kompetentna osoba pokroju Marka Biernackiego, byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji" - uważa szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

Oprócz Biernackiego Platforma Obywatelska chce wysłać do komisji Grzegorza Karpińskiego i Pawła Olszewskiego. PiS: Zbigniewa Wassermanna i Antoniego Macierewicza. Tego drugiego pod warunkiem, że - jak mówi DZIENNIKOWI jeden z ważnych polityków PiS - nie będzie miał kłopotu z dostępem do informacji niejawnych. Tyle że posłowie PO zapowiadają: "Jeśli będzie Macierewicz, czeka nas awantura".

>>> Przeczytaj o tajemnicach związanych ze śmiercią Olewnika

Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski uspakaja: za wcześnie na spekulacje na temat składu komisji, bo wciąż nie wiadomo, ilu komisja będzie miała członków i jaka będzie treść powołujacej ją uchwały.

W obu partiach panuje świadomość, że nie mogą przeholować w sporach. Ta komisja ma bowiem szanse przywrócić rangę komisjom śledczym. Dlatego politycy obu partii ostrożnie wyrażają nadzieję, że mimo sporów, same obrady nie przerodzą się w nieustanną awanturę. "Nie chcemy, by była to komisja polityczna, ale nie wiemy jeszcze, w jaką stronę pójdzie" - przyznaje jeden z polityków PiS.

Także w Platformie pojawiły się głosy, że w przeciwieństwie do innych komisji śledczych ta nie musi stać się polem bitwy. Obie partie są tu w o tyle dogodnej sytuacji, że ostrze krytyki komisji będzie skierowane głównie na lata rządów lewicy. To wówczas organa ścigania nie były w stanie uporać się ze sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Choć i politycy PO i PIS nie ukrywają, że ważnym wątkiem działań komisji będzie ustalenie okoliczności samobójstw sprawców porwania i zabójstwa Olewnika.

Grzegorz Osiecki, Anna Gielewska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «