Stołeczna prokuratura sprawdza, czy teczka abp. Stanisława Wielgusa, niedoszłego metropolity warszawskiego, nie została przypadkiem sfałszowana - pisze "Życie Warszawy". Doniesienie w tej sprawie złożył senator Adam Biela, profesor KUL.
Wniosek wpłynął do prokuratury na początku marca. Teraz, by sprawdzić, czy dokumenty dotyczące abp. Wielgusa są prawdziwe, śledczy będą musieli wystąpić do IPN o wydanie teczki duchownego.
Informacje o tym, że podpis abp. Wielgusa pod dokumentami SB mógł zostać sfałszowany, pojawiły się już w lutym. Jedna z ekspertyz grafologicznych sugerowała, że litery mają różne kształty, a słowo "Grey" nie zostało zapisane jednym pociągnięciem reki. Potem jednak w wątpliwość poddano wiarygodność eksperta.
Wcześniej dwie komisje - kościelna i rzecznika praw obywatelskich - zgodnie uznały, że abp Wielgus współpracował z bezpieką.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|