Kto naprawdę decydował o ACTA? Padają ważne nazwiska
Mimo że Donald Tusk już ogłosił, iż nie będzie żadnych dymisji w rządzie z powodu ACTA, poszukiwania winnego trwają. Najłatwiej byłoby obciążyć ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, ale w rzeczywistości decyzję podejmowali inni ministrowie. Padają nazwiska Radosława Sikorskiego i Waldemara Pawlaka.
- Internauci znów na ulicach Warszawy. Tym razem przy muzyce
- Znany socjolog ocenia: Tusk broni wielkich korporacji
- Hakerzy atakują. Ziobro, by prezydent zwołał specjalną radę
- ACTA w polskim Sejmie. Miller przejmuje inicjatywę
- Afery z telefonem z ambasady USA ciąg dalszy. "Stany zastąpiły Rosję"
- Polacy mówią zdecydowane "nie" umowie ACTA
- Nowy sondaż polityczny. PO i PiS tracą poparcie
- Protestowali przeciw ACTA. Wygonili Palikota
- Seks na stronie PO. Kto wrzucił tysiące zdjęć porno?
- Awantura o ACTA. Ruch Palikota tworzy specjalną grupę
- Głośna sprawa antykomor.pl testem dla ACTA
- Chrystus z maską? Wanda Nowicka nie rozumie pomysłu Palikota
- Protestujesz przeciw ACTA? Prześwietlili cię!
- Minister przewiduje, kiedy będzie ratyfikacja ACTA
- Internet to fajna sprawa. Boni uczy tego za 15 milionów złotych
- Kto zatrudnia Donalda Tuska
- Nowa szefowa UKE będzie dalej śmiało cięła ceny
- UKE wywoła komórkową wojnę cenową
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Protesty przeciwko ACTA nie milkną. Oficjalnie premier Tusk zapowiedział, że kontrowersje wokół tej umowy nie spowodują dymisji.
Przytyk skierowany do odchodzącej prezes UKE Anny Streżyńskiej, której Tusk podczas oficjalnego podziękowania za pełnienie urzędu wypomniał, że nie poinformowała rządu o zagrożeniu związanym z podpisaniem ACTA, jest najlepszym dowodem na to, że rządowi bardzo przydałoby się znaleźć winnego.
Żadnych ruchów kadrowych jednak nie będzie. Najłatwiej byłoby pociągnąć do odpowiedzialności ministra kultury, ale w rzeczywistości decyzje zapadły gdzie indziej. Za szybkim podpisaniem umowy optował minister Sikorski, któremu zależy na dobrych stosunkach z USA, a od strony wpływu na przedsiębiorczość monitorował ją Waldemar Pawlak – mówi osoba z kręgów rządowych.
Pawlak zasugerował, że rząd powinien zastanowić się nad przesunięciem podpisania umowy. Sikorski zaś podkreśla, że MSZ tylko pośredniczyło od strony dyplomatycznej. Tym samym zainteresowanie skupiło się na Zdrojewskim i ministrze cyfryzacji Michale Bonim. Na razie rząd trwa na stanowisku, że decyzja, choć kontrowersyjna, nie była błędem.
























