Jarosław Kaczyński, jak pisze na swym blogu na portalu natemat.pl Wojciech Olejniczak, pozdrowił tłum słowami Sława Ukrainie. Na co tłum odpowiedział Herojam Sława. Zdaniem polityka lewicy, to oficjalne pozdrowienie ukraińskich nacjonalistów z OUN i bandytów z UPA.

Olejniczak przypomina, że te organizacje odpowiadają za zaplanowanie i zrealizowanie zbrodni ludobójstwa na Polakach zamieszkujących Wołyń i Galicję Wschodnią, łącznie ukraińscy nacjonaliści zamordowali ponad 100 tys. Polaków. Kilka miesięcy temu Sejm w uchwale upomniał się o pamięć o tych ofiarach. W Sejmie wywiązał się spór czy 70 lat temu dokonano ludobójstwa, czy "zbrodni o znamionach ludobójstwa". PiS opowiedział się za mówieniem wprost - przypomina europoseł

Lewicowy polityk twierdzi, że ze słów Kaczyńskiego można wyciągnąć kilka wniosków. Najbezpieczniejszy jest taki, że u boku Kaczyńskiego w Kijowie zabrakło przewodnika dobrze znającego ukraińskie realia i trudne polsko-ukraińskie dzieje. Są oni już poza PiS-em - podsumowuje.