Polska chce na swoim terenie stałych baz NATO oraz żołnierzy Sojuszu. Poinformował o tym minister spraw zagranicznych. Radosław Sikorski przyleciał właśnie do Brukseli na rozmowy szefów dyplomacji krajów NATO. Podczas spotkania ministrowie będą zastanawiać się m.in. nad wysłaniem do Polski i krajów bałtyckich dodatkowych żołnierzy NATO oraz nad utworzeniem stałych baz w tych krajach. Wszystko w związku z kryzysem rosyjsko-ukraińskim.

Przed rozpoczęciem rozmów Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom w Brukseli, że Polska chce u siebie nowych baz oraz żołnierzy NATO. Chyba będę wyrażał pogląd nie tylko polskich władz, ale i sporej części społeczeństwa, jeśli powiem, że życzylibyśmy sobie większej i stałej obecności sojuszników na naszym terytorium tak, aby wszyscy członkowie NATO mieli takie samo poczucie bezpieczeństwa i poziom bezpieczeństwa - podkreślił Sikorski.

Teraz Polska ma na swoim terenie jedynie NATO-wskie centrum szkoleniowe w Bydgoszczy. W ostatnich dniach w związku z kryzysem na Krymie Amerykanie przysłali do Polski dodatkowych lotników wraz z samolotami F-16.