- Powodem wniosku jest olbrzymi wzrost zadłużenia Mazowsza grożący jego niewypłacalnością - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie radny PiS Karol Tchórzewski. Radny powołał się przy tym na raport Regionalnej Izby Obrachunkowej, z którego wynika, że na koniec 2013 roku wyniosło ono prawie 1,6 mld złotych. 

Marszałek zapewne odpowie, że winne jest "janosikowe". - Ale my już od dawna stwierdziliśmy, że to właśnie zadłużanie jest winne tej sytuacji, że Mazowsze nie jest w stanie regulować swoich zobowiązań, a 8 kwietnia na konta województwa wszedł poborca podatkowy - powiedział Tchórzewski.

Radny wymienił cztery powody odwołania marszałka zawarte we wniosku radnych. Są to: wzrost zadłużenia o 2600 procent, zadłużenie służby zdrowia na poziomie 600 mln złotych, zadłużenie Kolei Mazowieckich na kwotę ponad 400 mln złotych i utrata 40 procent funduszy unijnych.

Zadłużenie Mazowsza na koniec 2013 roku wyniosło prawie 1,6 mld złotych, to jest prawie 74 procent dochodów. Zgodnie z przepisami obowiązującymi do końca 2013 zadłużenie to nie mogło przekroczyć 60 procent dochodów. Od 1 stycznia tego roku obowiązują przepisy mówiące o indywidualnym wskaźniku zadłużenia.