Dokument spełnił wymagania formalne i pogrzeb generała odbędzie się na Powązkach Wojskowych w najbliższy piątek.

Poseł Mariusz Kamiński z komisji obrony narodowej uważa, że nie jest to odpowiedniej miejsce spoczynku dla Wojciecha Jaruzelskiego, bo pozostawił honor żołnierza Wojska Polskiego w 1970 roku na ulicach Gdańska, kiedy był ministrem obrony narodowej, a wojsko strzelało do bezbronnych robotników.

- Skromny pogrzeb, jak najciszej powinno być na ten temat - uważa.

To, że Wojciech Jaruzelski walczył jako żołnierz w czasie II wojny światowej a także, to, że był legalnie wybranym prezydentem nie przekreśla, zdaniem posła PiS, tego, że po wojnie utrwalał w Polsce władzę komunistyczną - kiedy prześladowano niepodległościową opozycję oraz torturowano i rozstrzeliwano w komunistycznych kazamatach żołnierzy niepodległościowego podziemia. 

Mariusz Kamiński dodał, że jako wiceprzewodniczący komisji obrony narodowej będzie walczył o to, żeby uniemożliwić pochówki komunistycznych zbrodniarzy na Powązkach. Wyjaśnił, że nie chodzi tylko o generała Jaruzelskiego, ale także o sędziów i prokuratorów wojskowych.

- Oni nigdy nie powinni spocząć na Powązkach bo to jest hańba - podkreślił.

Dodał, że po apelach PiS minister obrony powołał specjalną komisję złożoną z przedstawicieli, MON, kombatantów i parlamentarzystów, którzy mają rozwiązać problem kontrowersyjnych pochówków.

Wojciech Jaruzelski zmarł w minioną niedzielę w wieku 91 lat, po długiej chorobie.