To jest mój stary greps, mówię, że kocham Rosję im dalej jest od Polski. Krym nigdy nie był ukraiński i do aneksji powinno dojść już kilkanaście lat temu - powiedział Janusz Korwin-Mikke w programie "Dziś wieczorem" w TVP Info. 

Dodał, że od razu po aneksji Krymu Władimir Putin powinien powiedzieć, że nie poprze separatystów na wschodzie Ukrainy.

Przy okazji lider Kongresu Nowej Prawicy ostro skrytykował amerykańskiego prezydenta.

Nie jestem antyamerykański, jestem antyobamowski. Prezydent USA nie jest czarny, on jest czerwony. To człowiek, który zniszczył Amerykę, wprowadzając obowiązkowy system opieki zdrowotnej. Stany Zjednoczone prawie przez to zbankrutowały - stwierdził Korwin-Mikke.

Co by powiedział Barackowi Obamie, gdyby miał taką możliwość?

Szczerze mówiąc, z socjalistami najlepiej rozmawia się przy pomocy kałasznikowa - odparł polityk.

Jego zdaniem Amerykanie chcą wywołać III wojnę światową, żeby ukryć swoje bankructwo.

W czasie wojny długów się przecież nie płaci - powiedział Korwin-Mikke.

CZYTAJ TAKŻE: Janusz Korwin-Mikke gwiazdą rosyjskich mediów