ABW już kilka lat temu odebrała spółce certyfikaty bezpieczeństwa. Zdaniem Barbary Nowackiej z Twojego Ruchu sprawa musi być zbadana, ale w sposób kompleksowy. Trzeba sprawdzić, dlaczego niektóre firmy regularnie wygrywają przetargi w urzędach, zwłaszcza, że to nie pierwsza taka historia.

Podobnego zdania jest Jarosław Kalinowski z PSL. Polityk dodał, że jest zdziwiony sprzecznymi informacjami, pojawiającymi się w tej sprawie. Z jednej strony słyszymy słowa ministra, że spółka nie była certyfikowana. Z kolei były szef ABW mówi, że Unizeto to tak duża firma, i w związku z tym wszystko było w porządku. Jak się zestawi tylko te dwie informacje to znaczy, że coś jest nie tak i trzeba dokładnie zbadać tę sprawę - podkreślał Kalinowski.

Z kolei Rafał Grupiński z PO przestrzegał przed zbyt wczesnym wyciąganiem wniosków. Wskazywał, że nie wszystkie przetargi wymagają konkretnych certyfikatów bezpieczeństwa. Dlatego, jak mówił, sprawę trzeba wyjaśnić, ale należy to zrobić w sposób spokojny i merytoryczny.

Zdaniem Joachima Brudzińskiego z PiS to, że w momencie, gdy Rosja zachowuje się agresywnie Unizeto wygrywa przetargi na informatyzację, jest "bulwersującą sytuacją". Jego partia zażądała kilka dni temu od premier Ewy Kopacz przedstawienia przed Sejmem informacji w tej sprawie. Według Brudzińskiego to najlepszy sposób, by wszyscy dowiedzieli się, co się dzieje w naszym państwie.

Henryk Wujec z Kancelarii Prezydenta wstrzymał się od komentowania doniesień medialnych, nazywając je "rewelacją". Wskazywał, że obecnie mamy zbyt mało informacji, by jednoznacznie ocenić tę sprawę.

Jarosław Gowin z Solidarnej Polski zwrócił natomiast uwagę na postać prezesa Unizeto, który ukończył jedną z uczelni w Leningradzie (obecnie Sankt Petersburgu). W sytuacji, gdy przetargi na informatyzację polskich urzędów wygrywa firma takiego człowieka, każdy musi złapać się za głowę - powiedział Gowin.

PiS nie wyklucza złożenia wniosku o powołanie komisji śledczej ws. Unizeto. Przeciwny temu pomysłowi jest Jerzy Wenderlich. Jego zdaniem badanie tej sprawy powinno mieć charakter apolityczny, a komisja śledcza tego nie gwarantuje. To byłby teatr - zakończył.

CZYTAJ TAKŻE: PKW korzystała z usług firmy rosyjskiego konsula. "Nasze dane są bezpieczne">>>