Od wzniosłości do śmieszności jeden krok. Tak wypowiedź Radosława Sikorskiego komentuje były premier Leszek Miller. Marszałek Sejmu Radosław Sikorski powiedział wczoraj w TVN24, że w Tunisie zginęło siedmiu Polków. Zapowiedział także ogłoszenie żałoby narodowej. Ani jedna ani druga informacja się nie potwierdziła.Taką sytuację Leszek Miller nazwał żenującym szumem informacyjnym i podkreślił, że zwykle premier oczekuje iż zweryfikowane informacje otrzyma od ministra spraw zagranicznych lub władz kraju, na terenie którego zdarzył się wypadek. Lider Sojuszu nie rozumie dlaczego marszałek Sejmu postanowił wystąpić z własną informacją i własną oceną sytuacji.

Dziś MSZ podał Informację o tym, że wczoraj w Tunisie zginęło 2 Polaków, 9 osób zostało rannych, a 2 osoby są poszukiwane. Liczba zabitych w zamachu w Tunezji wzrosła do 23. Minister zdrowia tego kraju poinformował, że wśród ofiar śmiertelnych jest 20 zagranicznych turystów oraz trzej Tunezyjczycy. Do tej pory udało się zidentyfikować 13 ofiar. Wśród zabitych cudzoziemców jest dwójka Polaków, a także turyści z Japonii, Włoch, Kolumbii, Hiszpanii, Australii, Francji, Wielkiej Brytanii i Belgii.

ZOBACZ TAKŻE: Wpadki Sikorskiego. Doradzają mu większą wstrzemięźliwość>>>