A może warto było się skontaktować z Ministerstwem Spraw
Zagranicznych, a nie pleść, co ślina na język przyniesie - pisze Monika Olejnik w komentarzu na temat wypowiedzi Radosława Sikorskiego, który podał w mediach niesprawdzoną informację o liczbie zabitych Polaków w Tunezji.
(...) h - pisze Olejnik w "Gazecie Wyborczej". - dodaje.
Olejnik przypomina, że tragedia to nie konkurs na to, kto wie więcej i kto szybciej sprzeda informacje mediom. Wyrzuca Sikorskiemu, że gdy wyszło na jaw, że w zamachu zginęło 2 a nie 7 Polaków, nawet nie przeprosił.
CZYTAJ WIĘCEJ: Schetyna strofuje Sikorskiego. Skąd miał informacje o ofiarach? >>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zobacz
|