Po wylądowaniu w Nowym Jorku Andrzej Duda pojechał na Ground Zero, do miejsca w którym 11 września 2001 roku doszło do najbardziej krwawych w dziejach Ameryki zamachów terrorystycznych. Dzisiaj spotka się z Polakami, mieszkającymi na nowojorskim Greenpoincie.

Jutro wystąpi na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jego przemówienie planowane jest zaraz po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy. Prezydent Duda ma też lobbować na rzecz niestałego członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych.

Decyzje zapadną w drugiej połowie 2017 roku. Ważne jest to, że po zmianie na urzędzie Prezydenta Rzeczpospolitej, istotny jest polityczny sygnał z najwyższego szczebla polskiego państwa o osobistym zaangażowaniu nowego polskiego prezydenta w ten cel - tłumaczy prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

W Nowym Jorku Andrzej Duda weźmie też udział w spotkaniach poświęconych misjom pokojowym, walce z terroryzmem i pomocy rozwojowej ONZ. W planach są też dwustronne spotkania ze światowymi przywódcami, którzy także przyjechali na szczyt Narodów Zjednoczonych.

Jak relacjonuje z Nowego Jorku wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, w Stanach Zjednoczonych Andrzej Duda wręczy także wysokie odznaczenia państwowe. Wizytę w Nowym Jorku zakończy w nocy z wtorku na środę czasu polskiego.