Wydawać by się mogło, że z pozoru tak niewinna rzecz jak dokument ze szczegółami przetargu nie może stanowić żadnego zagrożenia. Tymczasem na planach dotyczących przetargu na remont budynku F przy ulicy Batorego w Warszawie można znaleźć wszystkie dane, jakie mogłyby być przydatne terrorystom przygotowującym atak na resort. Od lokalizacji kamer monitoringu, przez bieg kluczowej instalacji, po położenie gabinetu ministra. Jak pisze "Rzeczpospolita", w dokumentacji zaznaczono nawet miejsce, w którym znajduje się urządzenie szyfrujące Biura Ochrony Rządu, z informacją, że ma zostać przeniesione "do dyżurki BOR na parterze przy wejściu głównym". Z planów można poznać także schematy głównych szafek z bezpiecznikami.

Skąd plany wzięły się w internecie? Ministerstwo od kilku lat prowadzi remont swojej siedziby przy ulicy Batorego, ze szczególnym uwzględnieniem bloku F. - Jest w nim wszystko, co najważniejsze, całe kierownictwo resortu - wyjaśnia Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta i były szef ochrony prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Dokumentacja przetargowa, jaką publikuje resort, nie zostaje skasowana z sieci nawet po zakończeniu przetargów. Dziennikarze "Rzeczpospolitej" na stronie MSW odkryli nawet dokładne plany willi przy ulicy Zawrat, która była remontowana trzy lata temu, ze szczegółowymi przekrojami pięter. Jak podkreśla Dziewulski, w tym budynku toczą się rozmowy, których nie wypada toczyć nawet w MSW. Zdarza się, że sypiają w niej ministrowie - podkreśla były antyterrorysta.