Jako przykłady podaje m.in. fakt, że najważniejsze osoby w państwie obrażają tych, którzy nie podzielają poglądów władzy oraz zamach na Trybunał Konstytucyjny, bo – jak uważa – to pierwszy przejaw podporządkowania sobie władzy sądowniczej. Przestrzega przy tym, że "nie obronimy się sami przed Rosją i dlatego konflikt ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską zagraża naszemu bezpieczeństwu".

- Nie ma demokracji, mamy rządy autorytarne. Demokracja nie polega na rządach większości, ale na poszanowaniu trójpodziału władzy i umożliwieniu mniejszości swobodnego wypowiadania się. Z wypowiedzi wiceministra MSW o kontroli manifestacji KOD wieje grozą – mówi Hanna Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Zdaniem prezydent Warszawy, Jarosław Kaczyński mentalnie tkwi w dwudziestoleciu międzywojennym. – On ma wizję państwa i gospodarki, która jest państwowa, przeciwna prywatyzacji, nie ma samorządów, nie ma decentralizacji i generalnie wszystko ma organizować państwo – przekonuje także.

Jego wysokie poparcie można tłumaczyć m.in. tym, że: Polacy czekają na 500 zł na dziecko, obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie pensji minimalnej, podniesienie kwoty wolnej od podatku i realizację innych obietnic wyborczych. – PiS sprawuje władzę dzięki oszustwu wyborczemu. Jeśli będą realizować te wszystkie obietnice, to budżet tego nie wytrzyma – uważa. I dodaje: – Polska pod rządami PiS przestanie być wiarygodnym partnerem za granicą. Putin otwiera kolejną butelkę szampana, obserwując rządy PiS.