Od rana na Stadion Narodowy, gdzie odbywa się szczyt, przybywają szefowie państw i rządów. Łącznie w warszawskim szczycie bierze udział 61 delegacji, w tym 18 prezydentów i 21 premierów.

Wśród gości szczytu są m.in. prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Kanady Justin Trudeau, prezydent Francji Francois Hollande, premier Wielkiej Brytanii David Cameron, prezydent Turcji Recep Erdogan.

Gospodarzem szczytu jest prezydent Andrzej Duda; przewodniczy szczytowi sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Jeszcze przed obradami spotkali się szefowie dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej (obok Polski są to Czechy, Słowacja i Węgry).

Szefowie państw i rządów rozpoczną drugi dzień szczytu od sesji poświęconej Afganistanowi, wezmą w niej udział prezydent tego państwa Aszraf Ghani i premier Abdullah Abdullah. Podczas sesji Sojusz ma potwierdzić swoje zobowiązania dotyczące bezpieczeństwa w Afganistanie oraz wsparcia finansowego dla sił i instytucji tego kraju po 2016 r. Mowa będzie o dalszym wsparciu wojskowym, finansowym i politycznym, a także kontynuacji misji Resolute Support.

Według przedstawicieli Sojuszu siły afgańskie wciąż potrzebują wsparcia międzynarodowego, dlatego przewiduje się, że NATO oraz jego partnerzy podejmą decyzję o przedłużeniu tej misji, a więc dalej będą szkolić, doradzać i udzielać pomocy afgańskim siłom i instytucjom odpowiedzialnym za sprawy bezpieczeństwa.

Następnie przywódcy krajów członkowskich będą rozmawiać z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem i szefem Komisji Europejskiej Jeanem Claudem Junckerem.

Przywódcy odbędą również sesję poświęconą Ukrainie. Uczestniczyć w niej będzie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Sojusz na szczycie zdecyduje o pogłębieniu wsparcia dla tego państwa. Będzie ono obejmowało m.in. szkolenie ukraińskich żołnierzy, lecz nie do walki z Rosją czy separatystami, a w celu budowania długoterminowych zdolności.

Kluczowe dla szczytu NATO decyzje zapadły podczas pierwszego dnia, w piątek. Jak ogłosił Stoltenberg na konferencji prasowej po spotkaniu plenarnym, przywódcy państw NATO podjęli w piątek decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu, poprzez rozmieszczenie czterech batalionów liczących około 1000 żołnierzy w Polsce i krajach bałtyckich.

Kolejny dzień szczytu dla mieszkańców Warszawy oznacza dalsze utrudnienia w ruchu. Na czas szczytu zamknięte zostały ważne ulice, przede wszystkim w rejonie Stadionu PGE Narodowy, gdzie odbywają się obrady, a także w ścisłym centrum i w okolicy Starego Miasta. Zamknięty jest również most Poniatowskiego. Autobusy i tramwaje jeżdżą objazdami, trudniej jest też zaparkować. Najpewniejszym środkiem lokomocji jest metro.

mce/ je/