Dziennik Gazeta Prawana logo

Szydło jeszcze nie wie czy poprze Tuska. Karczewski i Dziedziczak pewni: Jego czas w Europie się skończył

13 lipca 2016, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Beata Szydło
Beata Szydło/PAP
Czas decyzji ws. drugiej kadencji Donalda Tuska w Brukseli jest przed nami - oświadczyła w środę premier Beata Szydło. Jak podkreśliła, żadna stolica europejska nie wypowiedziała się jeszcze na temat decyzji dotyczącej kolejnej kadencji szefa Rady Europejskiej.

Szydło była pytana na konferencji prasowej, jak ocenia szanse Tuska na drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej, a także o wywiad b. premiera dla tygodnika "Polityka", w którym powiedział m.in., że dzisiaj jedyną stolicą w Europie, która raz na jakiś czas podnosi okrzyk "wyrzucić Tuska", jest Warszawa.

powiedziała szefowa rządu.

Do szans byłego szefa PO na pozostanie na europejskim stanowisku odnosili się też inni politycy PiS. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski powiedział w środę w radiowych "Sygnałach Dnia", że jego zdaniem misja Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej powinna się zakończyć.

zaznaczył Karczewski.

Zdaniem wiceszefa MSZ Jana Dziedziczaka z rozmów w Brukseli wynika, że Tusk nie będzie miał większych szans na przedłużenie swojej misji. powiedział Dziedziczak w środę w TVP Info.

Pytany o przytoczone już słowa Tuska, Dziedziczak powiedział:

Tusk został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej w 2014 r. - na dwa i pół roku. Jego kadencja upływa z końcem maja 2017 r., ale zgodnie z unijnym traktatem może być wybrany na drugą kadencję. Nieoficjalnie dyplomaci przyznawali, że wstępne ustalenia przywódców zakładały, iż były polski premier miałby kierować Radą Europejską przez pięć lat jak jego poprzednik Belg Herman Van Rompuy.

Ponowny wybór wymagać będzie jednak formalnej decyzji przywódców państw UE. Zgodnie z traktatem Rada Europejska wybiera przewodniczącego kwalifikowaną większością głosów. W praktyce jednak dąży się do konsensusu, by nie osłabiać już na starcie pozycji szefa tej instytucji.

Przymiarki do podjęcia decyzji zaczną się zapewne pod koniec bieżącego roku albo na początku przyszłego. Warunkiem ponownego wyboru Tuska będzie zarówno jego zgoda, jak i poparcie przywódców państw Wspólnoty. Sondowanie szans na to poparcie albo ewentualne poszukiwania nowego kandydata odbywać się będzie zakulisowo, w drodze nieformalnych konsultacji, których poprowadzenie może wziąć na siebie przywódca kraju pełniącego akurat przewodnictwo w UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj