Z analizy dokumentów wynika, że kancelaria Beaty Szydło wydała w tym czasie 30 mln zł, w tym m.in. na strefę kibica podczas meczu Polska-Ukraina 105 tys. zł i 1 tys. filiżanek - 30 tys. zł.

Największe umowy kancelarii to wydatki administracyjne, zarządzanie nieruchomościami i inne usługi (ok. 15 mln zł) oraz transport (3,4 mln zł). Jednym z największych jednostkowych wydatków była też dotacja na pomoc osobom polskiego pochodzenia, mieszkającym w zagrożonych terenach na Ukrainie (3,6 mln zł), analizuje Gazeta.pl.

Ale w wykazie znalazło się także: stworzenie strony internetowej beataszydlo.gov.pl (28 tys. zł), promowanie rządowego programu "Rodzina 500+" (200 tys. zł), realizacja filmu o Żołnierzach Wyklętych (17 tys. zł), a także np. usługi restauracyjno-cateringowe w siedzibie KPRM (130 tys. zł).

W tym samym okresie w 2015 roku kancelaria premier Ewy Kopacz wydała 48 tys. zł, w tym 15,5 mln zł na wydanie podręcznika edukacji wczesnoszkolnej.