Kaczyński twierdzi, że nie może być tak, ze ktoś zostaje prezydenckim ministrem tylko dlatego, że jest kolegą głowy państwa! - przekonuje w rozmowie z "Faktem" anonimowo jeden z bliskich współpracowników prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Według polityka PiS, Jarosław Kaczyński od samego początku ma pretensje do prezydenta o politykę kadrową.

Zatrudnił samych kumpli. Wszyscy mają po czterdzieści kilka lat. To sprawia, że pałacowa polityka jest płaska i jednowymiarowa - uważa rozmówca gazety.

Adam Kwiatkowski jest szefem gabinetu prezydenta i prywatnie dobrym znajomym Andrzeja Dudy. Razem pracowali jeszcze w kancelarii Lecha Kaczyńskiego.