Na piątkowej konferencji prasowej Tyszka nawiązał do oświadczenia prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, w którym przyznała ona, że z przeprowadzonej na jej zlecenie kwerendy wynika, że budząca liczne kontrowersje decyzja o przekazaniu w ręce właścicieli roszczeń działki pod przedwojennym adresem Chmielna 70 była "pochopna". Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała w związku z tym m.in. dymisje odpowiedzialnych za nią urzędników oraz audyt dotyczący decyzji reprywatyzacyjnych wydawanych od 1990 r.

To, co ostatnio wyszło na jaw to jest tylko wierzchołek góry lodowej; reprywatyzacja czy też dzika reprywatyzacja to jest poletko uprawiane przez różnego rodzaju mafie prawniczo-urzędnicze - powiedział Tyszka. Według niego Polacy "mają prawo wiedzieć, jak wyglądał proces dzikiej reprywatyzacji i w jaki sposób wszystkie partie polityczne były w to umoczone".

Tyszka powiedział, że Kukiz'15 chce, by komisja śledcza zbadała działalność samorządów, prokuratury - m.in. w przypadku sprawy Jolanty Brzeskiej - a także działania ministerstw: skarbu, finansów i rolnictwa.

Uważamy, że komisja śledcza powinna zająć się nieprawidłowościami w całym kraju od 89 roku, bo to proces, który trwa co najmniej 27 lat - uwłaszczania się na własności zagrabionej najpierw przez Niemców, a później komunistów. Ewidentnie w interesie żadnej partii politycznej nie było uregulowanie tego procesu - ocenił Tyszka.

My (Kukiz'15) będziemy prosili o podpisanie się pod naszym wnioskiem o powołanie komisji śledczej wszystkich posłów, ze wszystkich klubów, którzy nie są umoczeni w sprawę reprywatyzacji - zapowiedział poseł Kukiz'15.

Dodał, że jego klub będzie się także opowiadał za jak najszybszym uchwaleniem tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Według Tyszki powinna ona polegać na "przyznaniu częściowego odszkodowania prawowitym właścicielom - czyli nie tym, którzy trudnili się skupowaniem roszczeń" w postaci nieruchomości rolnych skarbu państwa.

Zdaniem Tyszki należy uniknąć obciążenia budżetu odszkodowaniami w formie pieniężnej. Jak wiadomo, PiS zadłuża nas na potęgę - powiedział.

Pytany o to, czy Kukiz'15 zgłosi projekt tej ustawy Tyszka powiedział, że jego klub "zaproponuje kierunki, założenia ustawy". Przekonywał, że by napisać projekt, trzeba "mieć wiedzę", która jest w ministerstwach skarbu, rolnictwa i finansów. Dlatego odpowiedzialność ciąży w tym momencie na rządzie PiS - ocenił.

Tyszka ocenił też piątkowe wystąpienie prezydent stolicy; jego zdaniem zapowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz - m.in. dot. przeprowadzenia audytu - są "niewiarygodne". Prezydent przestraszyła się w momencie, gdy Polacy dowiedzieli się o tych przekrętach o charakterze mafijnym w Warszawie - powiedział. Dodał, że PO miała wiele lat, by zająć się sprawą uregulowania procesu reprywatyzacji stołecznych gruntów.