- To jest bardzo zła ustawa. Ustawa, która w ogóle nie przewiduje udziału czynnika obywatelskiego w wymiarze sprawiedliwości. Nie ma się z czego cieszyć - powiedział dziennikarzom Kukiz po uchwaleniu ustawy o SN. W jego ocenie proponowane przez PiS ustawy o sądach umacniają pozycję takich sędziów jak sędzia Igor Tuleya.

Pytany czy będzie apelował do prezydenta Andrzeja Dudy o weto do tej ustawy odparł: Prezydent doskonale wie jaka jest sytuacja. Doskonale wie jak się zachować. Z tego, co wiem to już kilka opcji politycznych apelowało do prezydenta o weto wszystkich trzech ustaw - zobaczymy.

- Powiedziałem na spotkaniu z prezydentem, że ta tak zwana reforma nie ma nic wspólnego z reformą. Pan prezydent zna moje stanowisko - dodał lider Kukiz'15.

W ocenie wicemarszałka Sejmu Stanisława Tyszki (Kukiz'15) przyjęte poprawki do ustawy o SN nie przenoszą kompetencji z ministra sprawiedliwości na prezydenta, lecz "zostały one tak skonstruowane, że to praktycznie cały czas będzie minister Ziobro decydował".

- To jest uwłaczające dla urzędu prezydenta. Prezydent jest oszukiwany przez własną partię" - powiedział. Według niego to prezydent mający silny mandat demokratyczny powinien decydować o tym, kto zostanie w Sądzie Najwyższym.

Za ustawą o Sądzie Najwyższym, która przewiduje m.in. możliwość przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku, głosowało w czwartek 235 posłów, przeciw było 192 zaś 23 wstrzymało się od głosu.