Przed budynkiem SN po raz kolejny zgromadzeni stworzyli "łańcuch światła" – akcję organizowaną przez ostatnie dni w całym kraju jako wyraz sprzeciwu wobec planowanych zmian w sądownictwie. Manifestujący trzymali świece, flagi biało-czerwone i unijne, kartki z napisem "konstytucja". Gdy do zebranych wyszli sędziowie, słychać było okrzyki: "dziękujemy". Odśpiewano hymn Polski, skandowano "wolne sądy" i "chcemy weta".

Nie wy nam powinniście dziękować, tylko my wam - dziękuję, że uwierzyliście, że nie bronimy siebie, ale naszej Konstytucji i praw obywatelskich - powiedziała I prezes SN, Małgorzata Gersdorf. Zaznaczyła, że podziękowania składa w imieniu wszystkich 10 tys. sędziów - SN i sądów wszystkich instancji. Takiego wsparcia, jakiego państwo nam udzielili, nie widział świat - dodała.

Dziękuję w imieniu swoim i sędziów SN - bo wspierali mnie bardzo i zawsze czułam, że są ze mną, nawet wtedy, gdy przy pustej sali sejmowej oświadczałam o działalności SN w 2016 roku - wiedziałam, że są przy mnie sędziowie i jesteście wy. Że najważniejsza jest Konstytucja i zapisany tam trójpodział władz. Udało się nam - a właściwie wam - mówiła.

Do zgromadzonych wyszli także szef Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski oraz b. prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński.

W ostatnich dniach organizowano manifestacje, których uczestnicy przynosili ze sobą świece, protestując przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości i domagając się zawetowania ustaw- o SN, o KRS i ustroju sądów powszechnych. Zgromadzenia odbywały się przed sądami, gmachem Sejmu i Pałacem Prezydenckim.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda poinformował, że zdecydował o zawetowaniu ustawy o Sądzie Najwyższym i nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o podpisaniu nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych. Zapowiedział też przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy.