- Mam nadzieję, że pierwszy etap tego systemu, czyli kupno dwóch pierwszych baterii – to cztery wyrzutnie – z końcem roku powinniśmy zmierzać do podpisania tego kontraktu – powiedział Kownacki w Polskim Radiu.

Poinformował, że przed dwoma dniami zostały przyjęte skorygowane założenia offsetowe podzielone stosownie do dwóch części planowanego kontraktu.

Dodał, że założenia zostały przekazane stronie amerykańskiej, która ma ok. 60 dni na przygotowanie oferty offsetowej. - Skoro wydajemy ogromne pieniądze, to musimy mieć też minimum korzyści gospodarczych, rozumianych jako bezpieczeństwo serwisowania i dostaw sprzętu – powiedział wiceminister.

Pytany o obecne napięcie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją oraz jego wpływ na Polskę, Kownacki ocenił, że "w jakimś sensie obecny polski rząd, a w szczególności minister (obrony Antoni) Macierewicz pada ofiarą tego napięcia". - Dlatego, że decyzje, które są podejmowane chociażby w zakresie bezpieczeństwa, obecności wojsk amerykańskich (…), decyzja o zakupie systemu Patriot spotkały się z bardzo poważnym atakiem ze strony rosyjskiej, poważne podmioty w Rosji są zaniepokojone tym, że ten system będziemy mieli – powiedział.

- Nie byłbym przesadny, gdybym powiedział, że pewne ataki, które próbują w ministra Macierewicza, czasem także mnie, skierować podejrzenie, są właśnie wynikiem takich działań ze strony tych, którzy chcieliby, że by Polska była nadal bezbronna – dodał. Zdaniem wiceszefa MON "te ataki w jakimś sensie mogą być inspirowane przez Rosję, tak jak chociażby ostatni artykuły dotyczące właśnie systemu Wisła, gdzie podawano w wątpliwość czy to nasze intencje czy intencje amerykańskie".

Zgodnie z memorandum intencji, o którym MON poinformowało na początku lipca, rząd USA zgodził się na sprzedanie Polsce baterii rakiet Patriot w najnowocześniejszej konfiguracji, jakiej mają używać wojska USA. Zestawy mają być wyposażone w dookólny, a nie sektorowy radar i zintegrowane z nowym systemem zarządzania polem walki IBCS, który ma zostać wprowadzony do amerykańskich wojsk lądowych.

Memorandum dotyczące zamiarów Departamentu Obrony USA w sprawie systemu Patriot dla Polski przewiduje podział programu na dwie fazy.

W pierwszej fazie wojska lądowe USA przedstawią Polsce ofertę dotyczącej czterech jednostek ogniowych (tj. dwóch baterii z 12 wyrzutniami) uzbrojonych w pociski PAC-3 MSE i wyposażonych w IBCS. Te zestawy mają być wyposażone w obecnie dostępny radar o ograniczonym polu obserwacji. Dostawy mają się rozpocząć w roku 2022, osiągnięcie zdolności operacyjnej przewidziano na rok 2023.

W kolejnej fazie USA mają zintegrować system z pociskami SkyCeptor – tańszym uzupełnieniem pocisków PAC-3 MSE – nowym radarem, i polskimi sensorami. Oferta w tej fazie ma zostać przedstawiona pod koniec roku 2018. W memorandum zaznaczono, że nie jest ono prawnie wiążące.

Modernizacja obrony powietrznej to jeden z priorytetów wieloletniego planu rozwoju sił zbrojnych. System ma być mobilny i umożliwić obronę wybranych obszarów - ważnych obiektów, zgrupowań wojsk i kontyngentów za granicą. Wisła - system średniego zasięgu zdolny zwalczać rakiety balistyczne - to jedna z części planowanego systemu obrony powietrznej kraju.