Prezes PiS podkreślił, że dwa lata temu przedstawiciele partii uznali, że "w Polsce mamy do czynienia z wielkim zakresem różnego rodzaju nadużyć".

- Uznaliśmy, że choćby częściowe okiełznanie tego mechanizmu patologicznego, pozwoli na to, by podjąć skuteczną politykę społeczną, politykę, która będzie służyła tym grupom, które dotychczas ze zmian w Polsce skorzystały w niewielkim stopniu a niekiedy nie skorzystały w ogóle i ta diagnoza okazało się diagnozą prawdziwą - powiedział Kaczyński.

-To dzisiaj jest łatwe do pokazania przy pomocy liczb, jest jeszcze tylko kwestia odpowiedzialności politycznej a być może także i odpowiedzialności karnej za doprowadzenie do takiej sytuacji, natomiast są pieniądze i wbrew różnego rodzaju zapowiedziom, że będzie jakiś wielki upadek, jesteśmy w stanie prowadzić politykę, która służy wielkiej części polskich rodzin, tych które przedtem ze zmian w Polsce, z rozwoju gospodarczego nie korzystały - dodał prezes PiS.

Prezes PiS: Międzymorze ma równoważyć układ w Europie

- Międzymorze to wielkie przedsięwzięcie mające wsparcie Stanów Zjednoczonych - mówił we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego, chodzi o system powiązań gospodarczych i infrastrukturalnych a także o podmiot polityczny, który będzie równoważył układ w Europie. Kaczyński na konferencji prasowej z premier Beatą Szydło, podsumowującej dwulecie rządu PiS, mówił, że rozpoczęło się tworzenie osi Północ-Południe.

Jak podkreślił, chodzi m.in. o budowę konstrukcji politycznych w Europie Środkowej i Wschodniej, które będą wzmacniać pozycję Polski na zasadzie synergii. Według niego, takim projektem nadal jest Grupa Wyszehradzka, ale także Międzymorze.

Zaznaczył, że Międzymorze to wielkie przedsięwzięcie, mające wsparcie Stanów Zjednoczonych. - Chodzi o to, żeby tu, w środku Europy powstał system powiązań gospodarczych, infrastrukturalnych i żeby powstał także pewien podmiot polityczny, który będzie równoważył układ w Europie i będzie prowadził do tego, że ci, którzy w tym układzie będą, będą silniejsi. Oczywiście silniejsza będzie także Polska, największy kraj spośród krajów, które mają w tym uczestniczyć - podkreślił Kaczyński.

Kaczyński: Polakom żyje się lepiej i o to nam chodzi

Kaczyński mówił na konferencji prasowej, że polityka PiS nie jest tylko nastawiona na program "Rodzina 500 plus". Wskazał, że działania jego ugrupowania są też ukierunkowane m.in. na podnoszenie płac. - I to się udaje, zarówno przez metody administracyjne - minimalna płaca, minimalna emerytura, minimalna renta - mówił prezes PiS. - To jest podnoszone i będzie jeszcze podnoszone - zadeklarował.

Zwrócił również uwagę, na "mechanizm związany ze spadkiem bezrobocia". - Tutaj mamy kolejny element naszej diagnozy, mianowicie stwierdzenie, że pewna aktywna rola państwa - której w żadnym wypadku nie należy mylić z etatyzmem - może wesprzeć rozwój polskiej gospodarki - powiedział. Lider PiS ocenił, że to wsparcie nastąpiło poprzez m.in. realizowany Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. - Dzięki temu mamy także rozwój gospodarczy, a dzięki rozwojowi gospodarczemu mamy spadek bezrobocia - podkreślił Kaczyński.

- Polakom, żyje się lepiej i o to nam chodzi. Chcemy jeszcze - i ten program jest dzisiaj u początku swojej realizacji, ale to są już takie początki zaawansowane - by Polacy mogli zdobywać to dobro, które jest potrzebne każdemu czyli mieszkanie - dużo łatwiej, czyli dużo taniej niż dotychczas. I to jest program Mieszkanie plus - zaznaczył lider PiS.

Jak oświadczył, to wszystko służy jeszcze jednemu, by możliwie jak najwięcej Polaków "wyrwać ze specyficznej niewoli, jaką jest niewola kredytowa".

Podziękowania dla pani premier

Prezes PiS ocenił, że wszystkie przedsięwzięcia były prowadzone z sukcesem przez rząd premier Beaty Szydło. Podziękował również premier Szydło za dotychczasową działalność jej rządu. - Za to Beato, że się tego podjęłaś i że w trudnych warunkach to prowadziłaś, bo to jest sytuacja taka, że plany były wydawałoby się proste, opierały się o dobre diagnozy rzeczywistości i gdyby nie pewna specyfika sytuacji politycznej, to powinno to iść łatwo - powiedział Kaczyński.

- Ta specyfika polskiej sytuacji politycznej to jest totalna opozycja, która rzucała kłody pod nogi i która wymagała z naszej strony zarówno wielkiego opanowania, spokoju, ale także wymagała zdecydowania i zdecydowania także w różnego rodzaju trudnych momentach i tutaj chcę jeszcze raz podziękować, że pani premier pod różnymi naciskami będąca nigdy w tych sytuacjach trudnych, zarówno z początku kadencji jak i tych późniejszych, nie zawiodła - dodał.

Prezes PiS zaznaczył, że ten proces zmian trzeba kontynuować. - On jest dzisiaj trudniejszy niż był przedtem. Dlaczego jest trudniejszy? Jak wszyscy państwo wiecie nieco zmieniły się okoliczności polityczne od 24 lipca tego roku, ale w dalszym ciągu jesteśmy całkowicie zdeterminowani, żeby go zrealizować do końca i chcę jasno powiedzieć - to wymaga więcej niż jednej kadencji i dlatego nasza polityka jest nastawiona na to, by nasza władza trwała dłużej, by Polskę można było do końca zmienić - podkreślił Kaczyński. 24 lipca prezydent Andrzej Duda zawetował rządową nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz przygotowaną przez PiS nową ustawę o Sądzie Najwyższym; 31 lipca wnioski prezydenta o ponowne rozpatrzenie ustaw zostały skierowane do Sejmu, który do tej pory nie zajął się nimi. Pod koniec września prezydent zaproponował własne projekty ustaw dotyczących KRS i SN.