We wtorek prezydent wystąpił przed Zgromadzeniem Narodowym, czyli połączonymi izbami Sejmu i Senatu. Po apelu o jedność narodową, w gmachu wystawiono specjalną księgę pamiątkową.

Zdjęcie pierwszej karty udostępnił na Twitterze prezydencki współpracownik Marcin Kędryna. Kiedy przyjrzeć się nazwiskom, które się tam znalazły, to okaże się, że wśród nich zabrakło "Beaty Szydło".

Pierwszy podpis należy oczywiście do prezydenta. Tuż za nim wpisali się marszałkowie Sejmu i Senatu, Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski. Kolejna powinna być - zgodnie z precedencją - szefowa rządu. Zamiast niej znalazły się z kolei podpisy wicepremiera Mateusza Morawieckiego oraz posła Jarosława Kaczyńskiego.

Dzień wcześniej media obiegła plotka, zgodnie z którą to właśnie Morawiecki miałby zastąpić Szydło w roli premiera.