Sędzia ten jest w stanie spoczynku, a prawo stanowi, że członkami KRS takie osoby być nie mogą. Przepisy są jednak tak skonstruowane, że opozycja może doprowadzić do wyboru Mariusza Lewińskiego.

W ten sposób zyska pretekst do sabotowania nowo powołanego organu i żądania stwierdzenia nieważności wyborów, do których dojdzie najprawdopodobniej pod koniec marca.