"Chciałem, żeby przy tym etapie reformy samorządowej, decentralizacji państwa, zakończenia przebudowy Rzeczpospolitej, oddania władzy samorządom, żeby w tym wziął udział także Jan Rokita" - mówił Schetyna.

Wicepremier i szef MSWiA przypomniał, że Rokita pracował przy wprowadzaniu reformy samorządowej w latach 90., więc jego doświadczenie przyda się teraz w ministerstwie. Wiadomo już, że w grupie ekspertów, która będzie między innymi przygotowywać zmiany w prawie i oddawać samorządom władzę w terenie, będzie profesor Michał Kulesza - autor pomysłu zlikwidowania 49 województw i utworzenia w to miejsce 17.

We wczorajszym programie "Teraz My" w TVN Schetyna również ogłaszał, że ma pracę dla Jana Rokity, choć nie wchodził w szczegóły. Prowadzący program Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski zadzwonili wtedy do Rokity. Odebrała jego żona Nelli. Oświadczyła jednak, że Jan jest zajęty i nie może podejść do telefonu.

Dziś rano w Polskim Radiu Schetyna przyznał, że jeszcze nie rozmawiał z Rokitą. Ale były polityk PO powinien spodziewać się telefonu w tej sprawie w ciągu kilku dni.

"Na razie chcemy wiedzieć, czym zespół będzie się zajmował" - stwierdził szef MSWiA.