PiS paraliżuje komisję śledczą?

Kurski i Mularczyk dotąd nie wystąpili o wydanie im certyfikatów dostępu do tajemnic Fot. Fot. Igor Morye / Inne
Świadome opóźnianie rozpoczęcia prac komisji śledczej czy zwykłe zaniedbanie? Posłowie PiS Jacek Kurski i Arkadiusz Mularczyk dotąd nie wystąpili o wydanie im certyfikatów dostępu do tajemnic. "Bez tego komisja do spraw nacisków na specsłużby nie może zacząć pracy" - mówi dziennikowi.pl jej szef Andrzej Czuma z PO. Mularczyk jest oburzony. "Nie jesteśmy jedyni" - twierdzi.
- Wiceminister bez pełnomocnictw
- Kolejna komisja nie dla Macierewicza
- Były esbek sejmowym ekspertem
- Kurski będzie badał naciski na służby
- Kaczyński złapany na fotoradar
- Komisja do zbadania nacisków wybrana
- Były szef ABW: Ktoś mnie śledzi
- PiS: Platforma nas oszukała
- Kaczyński: Bijmy głową w mur!
- Sejmowi śledczy przemaglują szefa CBA
- PiS: Przewodniczący komisji knebluje opozycję
- Nieudany zamach na szefa komisji ds. nacisków
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wyrobienie certyfikatu bezpieczeństwa trwa kilka tygodni. A dopóki wszyscy członkowie komisji ich nie mają, nie można zacząć jej pracy. Dziś odwołano nawet szkolenie dla posłów w kancelarii tajnej Sejmu.
Przewodniczący Czuma opowiada dziennikowi.pl, że gdy prosił posłów o wyjaśnienia, usłyszał, że "muszą się skoncentrować". "Nie wiem, co to znaczy i jak trzeba się koncentrować, żeby wypełnić jeden świstek. Nie wiem, ile to może potrwać" - mówi. Dodaje, że nikt nie może zmusić posłów do złożenia wniosków o certyfikaty. A to oznacza, że taka sytuacja może trwać w nieskończoność.
Arkadiusz Mularczyk przyznaje, że on i Kurski nie złożyli wniosku, bo nie dostali na piśmie żadnego terminu, kiedy to mają zrobić. I zarzuca Czumie, że mija się z prawdą. Bo według niego, o certyfikat nie wsytąpiło jeszcze dwóch posłów. Wśród nich Sebastian Karpiniuk z PO.
Mularczyk zapewnia, że jeszcze w tym tygodniu obaj reprezentanci PiS nadrobią braki. "Mam nadzieję, że rzeczywiście tak się stanie" - mówi Czuma.




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!