Zawieszony Dorn pobije rekord Guinnessa?
W jakiej dyscyplinie najlepszy jest Ludwik Dorn? "Zawieszony w prawach członka partii". I dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu być może znajdzie się w Księdze Rekordów Guinnessa. "Chyba zgłoszę mój przypadek" - mówi. Prezes PiS zawiesił go siedem i pół miesiąca temu.
- Dorn: Tuskowi wystarczy być
- Przemawiał bez przerwy przez 124 godziny
- Dorn: Kaczyński mnie oszczerczo pomówił
- Dorn: Odrobina lansu nie zaszkodzi
- Dorn wyleciał z rządu, bo nie chciał podsłuchiwać
- Dorn: Tusk zdejmie Polskę ze sceny dziejów
- "To nie polityczne eunuchy uzdrowią partie"
- Polskie partie gonią własny ogon
- Dorn ocalał. Nie wyleciał z PiS
- "Płacę alimenty, na jakie mnie stać"
- Dorn jeździ pociągiem, a nie limuzyną
- Ludwik Dorn został tatą
- Dorn straszy PiS dziecinnym młynkiem
- Dorn: Ziobro mówił mi "dzień dobry" pierwszy
- Polsko-duńska bitwa na wiekowe kina
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Już przywykłem. Czuję się bardzo związany z PiS, a że mam bezwstydnie wysoką samoocenę, to na moje samopoczucie nie wpływa w sposób żaden to, że Jarosław Kaczyński mnie zawiesił" - powiedział Ludwik Dorn w "Kropce nad i".
Dorn zdradził też, że oprócz wynoszenia z zawieszenia wymiernych korzyści - nie płaci składek, planuje też zdobyć międzynarodową sławę. "Chyba zgłoszę mój przypadek do Księgi Rekordów Guinnessa" - żartował Dorn.
A zawieszony jest już siedem i pół miesiąca. 16 listopada taki los spotkał nie tylko jego, ale także dwóch innych wiceprezesów PiS: Pawła Zalewskiego i Kazimierza M. Ujazdowskiego. Oni jednak nie byli tak wierni partii jak Dorn i w grudniu zrezygnowali z członkowstwa. A były wiceszef ciągle czeka na odwieszenie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!