Dlaczego znany z ostrych wypowiedzi i wysuwania podejrzeń o przywiązanie polityków do kieliszka poseł nie chce tym razem napiętnować wydarzeń, które wstrząsnęły dziś Sejmem?

"Mnie nie wypada wypowiadać się na ten temat, gdyż jestem z tego samego okręgu. Oraz dlatego, że przez lata produkowałem... alkohol" - tłumaczy jedynie poseł.

Możliwe jednak, że Janusz Palikot waży słowa po tym, jak ledwie dwa dni temu zeznawał w prokuraturze. Według niepotwierdzonych informacji - w sprawie nazwania prezydenta chamem.