Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Prezydent na szczycie? Za zgodą premiera

2008-11-25 | Ostatnia aktualizacja: 19:06 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezydent na szczycie UE? Tylko za zgodą premiera

Prezydent na szczycie UE? Tylko za zgodą premiera Fot. Marcin Lobaczewski / Inne

Szykuje się nowy konflikt Platformy Obywatelskiej z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Ruszyły właśnie prace nad przygotowywanym przez PO projektem tzw. ustawy kompetencyjnej. Jeśli zostanie przyjęta, to rząd będzie decydował, kto będzie reprezentował nasz kraj na szczytach Unii Europejskiej.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

O pierwszych szczegółach przyszłej ustawy opowiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. "W moim przekonaniu jest możliwe znalezienie takiego zapisu, który zmniejszałby obszar potencjalnego nadinterpretowywania konstytucji w tym obszarze" - oświadczył.

Stwierdzenie "potencjalne nadinterpretowanie konstytucji" może odnosić się tylko do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powołując się na konstytucję twierdzi on, że ma prawo prowadzić politykę zagraniczną na równi z rządem.

Już wiadomo, że Pałac Prezydencki na pomysł Platformy nie patrzy przychylnym okiem. "Nie ma możliwości zmieniania zapisów konstytucji przepisami ustawy" - podkreślił sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński. A prezydent już wcześniej zapowiedział, że zamierza pojechać na najbliższy szczyt UE.

Polityka zagraniczna już kilkakrotnie była powodem konfliktów między Lechem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem. Na ostatni unijny szczyt, poświęcony globalnemu kryzysowi finansowemu, poleciał ostatecznie prezydent. Premier zrezygnował z wyjazdu, by nie powtarzać sytuacji z października.

Wówczas do ostatniej chwili obaj politycy przekonywali, że tylko oni mogą reprezentować Polskę na unijnym szczycie. Żaden z nich nie chciał ustąpić i ostatecznie do Brukseli wybrali się obaj. Prezydent musiał jednak wyczarterować samolot, bo kancelaria premiera nie zgodziła się na to, aby skorzystał z samolotu rządowego.

PC
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «