Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Szczypińska i Cymański dorzucą się na Ziobrę

2008-12-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Szczypińska i Cymański dorzucą się na Ziobrę

Szczypińska i Cymański dorzucą się na Ziobrę Fot. Michal Rozbicki / Inne

Zbigniewa Ziobry nie stać na odszkodowanie dla doktora G. i wykupienie przeprosin w mediach. Czy pomogą mu koledzy? Jacek Kurski i Przemysław Gosiewski twierdzą, że tak. "Nie zostawimy Zbyszka samego" - mówi dziennikowi.pl Jolanta Szczypińska. "Dla kawalera Ziobry to duże obciążenie" - dodaje Tadeusz Cymański.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Niesłusznie wyrządzono mu krzywdę, oczywiście, że pomogę" - mówi dziennikowi.pl Jolanta Szczypińska. "Nie zostawimy Zbyszka samego. Nie można go tak zostawić, w miarę możliwości, każdy go wspomoże. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" - dodaje.

"Jeśli będzie zbiórka, to się dorzucę" - zapewnia poseł Tadeusz Cymański. Nie chce jednak zdradzić, jaką kwotą wspomógłby kolegę. Twierdzi, że musi jeszcze porozmawiać z kolegami z partii. "Dla kawalera ZIobry to duże obciążenie" - mówi. I dodaje, że gdyby taka kara spotkała Janusza Palikota, to dla niego suma ta nie byłaby "żadnym obciążeniem".

Paweł Kowal także nie chce zdradzić dziennikowi.pl, ile pieniędzy przeznaczyłby na zrzutkę dla Zbigniewa Ziobry. Zapewnia jednak, że też pomoże.

>>>Ziobro: Będę musiał sprzedać mieszkanie

W wywiadzie dla DZIENNIKA były minister sprawiedliwości Zbigniew ZIobro stwierdził, że nie stać go na zapłacenie 30 tysięcy złotych odszkodowania doktorowi G. Taką kwotę wyznaczył sąd, nakładając na Ziobrę obowiązek przeproszenia kardiochirurga w trzech telewizjach, tuż po głównych wiadomościach, czyli w czasie największej oglądalności. To oznacza kolejny wydatek: od 150 do 200 tysięcy złotych. "Chyba będę musiał sprzedać mieszkanie" - żali się DZIENNIKOWI Ziobro.

Klubowi koledzy są jednak solidarni. "Będziemy zastanawiać się, czy w klubie jakoś nie zebrać pewnej kwoty pieniędzy, aby pomóc Zbigniewowi Ziobro" - stwierdził w Radiu ZET szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski.

Poseł Jacek Kurski w RMF FM zapewnił, że zbiórka już jest faktem. PiS chce zapłacić za czas antenowy, potrzebny Ziobrze na przeproszenie doktora G.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «