Olewnika zdradził najbliższy przyjaciel?
Przełom w sprawie porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika. Pod ciężkimi zarzutami udziału w uprowadzeniu do aresztu trafił Jacek K. - najbliższy wspólnik i przyjaciel porwanego. DZIENNIK dotarł do sensacyjnej analizy policyjnej. Pokazuje związki K. z gangsterami, którzy porwali Olewnika. Odkrywa także nieznany dotąd krąg osób zamieszanych w tę zbrodnię.
- Trzej kumple Krzysztofa Olewnika
- Szansa na wyjaśnienie sprawy Olewnika
- Tak przyjaciel Olewnika zwodził policję
- Kryminał groźnych samobójców
- PO nie chce Macierewicza. Chce Derę
- Miliony wyłudzone od Olewników
- Porywacz Olewnika nagrany na taśmie
- Cele więźniów będą stale monitorowane
- Jacek K. i nielegalny handel stalą
- Sprawa Olewnika: co naprawdę mogą posłowie?
- Przyjaciel Olewnika nie wyjdzie z aresztu
- Przyjaciel zamordowanego za kratami
- Będą podglądać niebezpiecznych przestępców
- Olewnik przeszkadzał mafii prać miliony?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ta informacja zelektryzowała piątkowe serwisy: rano okazało się, że od dwóch dni w areszcie siedzi Jacek K., przyjaciel Krzysztofa Olewnika. Śledczy zarzucili mu udział w gangu,
przygotowanie porwania, udział w przetrzymywaniu, współdziałanie z porywaczami i wymuszenie okupu od rodziny.
DZIENNIK dotarł do dokumentu, który może mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia roli Jacka K. i zbadania nowych, nieznanych do tej pory wątków sprawy. To
analiza billingów połączeń telefonów, które łączyły się w lipcu 2003 r. w okolicy, w której w Warszawie doszło do przekazania okupu porywaczom. Spośród 790 tys. połączeń policyjny program komputerowy wytypował cztery podejrzane. Z analizy wynika, że operacją przekazania okupu kierował Andrzej A. powiązany z grupami przestępczymi z Pruszkowa. Robił to za pośrednictwem
dwóch osób, które śledziły samochód z okupem.
To sensacyjne informacje. Bo wskazują, że za porwaniem Krzysztofa Olewnika mogą stać także inne osoby.
>>>Kim jest Jacek K.? Poznaj sylwetkę
"przyjaciela" Olewnika
Wskazany w policyjnej analizie Andrzej A. w 2002 r., kilka miesięcy po porwaniu, telefonował do Jacka K., aresztowanego właśnie wspólnika Olewnika.
Z analizy wynika też, że A. miał kontakty z żoną Wojciech Franiewskiego, herszta bandy porywaczy. To nie koniec: A. dzwonił też do Rafała K. "Farbowanego", bandyty z grupy mokotowskiej. "Farbowanego" i młodego Olewnika łączyła bliska znajomość z Izabellą L. Ta zeznała w śledztwie, że K. wiele razy pytał ją o Olewnika.
>>> Porywacz Olewnika nagrany na taśmie
Analiza billingów Andrzeja A., który z Łeby miał kierować przekazaniem okupu, udowodniła jeszcze jedno. A. miał kontakty ze złodziejem Maksymilianem Z. specjalizującym się w kradzieżach bmw. Złodziej ten przed uprowadzeniem dzwonił do Krzysztofa Olewnika, a po uprowadzeniu do jego wspólnika Jacka K. To oznacza, że Jacek K. miał kontakty z ludźmi zamieszanymi - według policji
- w porwanie.
Kulisy porwania Olewnika są wyjaśniane już od kilku lat. Po kolejnym samobójstwie porywacza (w sumie powiesiło się w aresztach trzech z nich) do dymisji podał się minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. W piątek ma powstać sejmowa komisja śledcza, która zbada sprawę porwania i nieprawidłowości, jakich dopuścili się policjanci i prokuratorzy badający sprawę.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!