"Niech premier nie udaje Greka"
Czy prezydent i premier spotkają się na jutrzejszym "kryzysowym" szczycie? Organizuje go Lech Kaczyński, który dziś poinformował, że Donald Tusk może przyjść na obrady. "Skąd państwo wiedzą, że jestem zaproszony, bo ja nic nie wiem" - powiedział zaskoczony premier. "Niech premier nie udaje Greka" - mówi DZIENNIKOWI szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki.
- Prezydent: Rząd manipuluje sprawą euro
- Afera z prezydenckim ministrem w tle
- Tusk oficjalnie zaproszony na kryzysowy szczyt
- Prezydent ma własny plan na kryzys
- Rząd wciągnie NBP do rozmów o euro
- Lech Kaczyński: przyjęcie euro to PR
- Rząd: Prezydent jest niekompetentny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeżeli pan premier się będzie dobrze czuł, to zapraszam" - powiedział Lech Kaczyński. W tym zdaniu zawarł aluzję do rzekomej choroby premiera, o której pisały tabloidy.
Organizowany przez prezydenta szczyt poświęcony będzie kryzysowi finansowemu. Mają wziąć w nim udział przedstawiciele związków zawodowych, pracodawców, samorządowców i ekonomiści.
"Skąd państwo wiedzą, że jestem zaproszony, bo ja nic nie wiem. Ale chętnie spotkam się z prezydentem" - dziwił się premier w rozmowie z dziennikarzami. Dodał, że skorzysta z zaproszenia, nawet "jeśli otrzyma je na godzinę przed spotkaniem. Ale na razie go nie mam".
"Premier jest zawsze mile widziany w Pałacu Prezydenckim. Nie potrzebuje specjalnego zaproszenia. Niech nie udaje Greka" - powiedział DZIENNIKOWI szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki. "Jutrzejsze obrady będą się toczyć w formule rozszerzonej komisji trójstronnej. Zasiadają w niej także przedstawiciele rządu, więc premier może przyjść" - wyjaśnił. I dodał, że "skoro premier tego oczekuje, to być może zostanie do niego wysłane zaproszenie".




















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!