SLD znów będzie oczkiem w głowie Platformy
Czy lewica pomoże PO odrzucić weto prezydenta w sprawie ustawy medialnej? "Decyzja zapadnie za dwa-trzy tygodnie" - zapowiedział szef klubu i lider SLD Grzegorz Napieralski. A to oznacza, że PO znowu będzie musiała kokietować SLD, żeby ten pomógł odrzucić weto. Jeśli nie będzie zalotów i targów, prezydent wygra.
- PiS zaniepokojone decyzją prezydenta
- PO: Nie pozwolimy na powrót abonamentu
- Co z ustawą medialną? Decyzja dopiero jutro
- SLD spotka się z PO, choć mówił: Nie warto
- PO odpuszcza sobie układy z SLD
- Lider SLD lansuje się na Jamesa Deana
- "Trybuna" upada. Przez kapitalizm
- Holland oskarża, w PO konsternacja
- Prezydent zawetował ustawę medialną
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
SLD wielokrotnie mówił, że został oszukany przez PO w sprawie ustawy medialnej. Skąd więc wzięło się jego wahanie w sprawie weta prezydenta i dlaczego lewica nie staje po stronie prezydenta? Bo w polityce, tak jak na arabskim bazarze, targowanie się to element transakcji, bez którego po prostu nie można się obejść.
>>>Prezydent zawetował ustawę medialną
Szef prezydenckiej kancelarii Piotr Kownacki ogłosił dziś, że Lech Kaczyński zawetował ustawę medialną. Do odrzucenia w Sejmie prezydenckiego weta potrzeba większości 3/5 głosów (w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów); koalicja PO-PSL nie dysponuje tyloma głosami, co oznacza, że musi szukać wsparcia Lewicy.
"Namawialiśmy prezydenta do innej decyzji. Nasz pomysł był taki, żeby prezydent podpisał ustawę, a my znaleźlibyśmy większość do zmiany kilku złych zapisów" - mówi Napieralski.
Lewica proponowała m.in. wprowadzenie odpisu z podatków PIT i CIT, który przekazywany byłby mediom publicznym.
Klub Lewicy był współautorem projektu ustawy medialnej (razem z PO i PSL). Posłowie SLD przestali popierać tę ustawę po tym, gdy PO opowiedziała się za tym, by fundusze przekazywane na rzecz mediów publicznych nie były ograniczone kwotą minimum. Politycy SLD opowiadali się za przepisami konkretyzującymi kwotę przeznaczaną na funkcjonowanie mediów publicznych.
Nowa ustawa likwiduje abonament radiowo-telewizyjny, a w zamian wprowadza finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa. O wysokości funduszy miałby decydować każdego roku parlament, przyjmując ustawę budżetową.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!