"Duchota sprawia, że część ciała odpowiedzialna z myślenie nie działa najlepiej" - tak pomysł Lewicy komentuje poseł PiS Adam Hofman. I już poważniej dodaje: "Lewica szuka teraz tożsamości, broni się przed marginalizacją". "Dofinansowanie Kościoła z budżetu państwa to jeden z warunków umowy konkordatowej" - tłumaczy Hofman. "To zupełnie nietrafiony pomysł" - podsumowuje.

>>>Jest kryzys. Zetnijmy wydatki na Kościół

Podobnie postulaty Lewicy ocenia Zbigniew Girzyński. "To propozycja oderwana od rzeczywistości. W dodatku nie możliwa do zrealizowania" - twierdzi poseł PiS. "Jeżeli SLD chce walczyć z kryzysem to czekamy na konstruktywne pomysły a nie prymitywne, antyklerykalne bicie piany" - dodaje. "Lewica była swojego czasu u władzy, mogła wtedy zmieniać, likwidować..Ciekawe czemu wtedy z tej możliwości nie skorzystała?" - ironizuje Girzyński.

Zdaniem dr Boreckiego oszczędności może wygenerować między innymi likwidacja Funduszu Kościelnego, tzw. ulgi kościelnej, Komisji Majątkowej i postępowania regulacyjnego. Nie jest to z resztą pierwszy atak lewicy w tej kwestii. Pod koniec lipca SLD zaapelował, żeby Kościół na czas kryzysu wstrzymał się z sięgania po pieniądze do państwowej kasy.