Stocznie niesprzedane. Sądne dni Grada
Katarczycy nie zapłacili za stocznie w Gdyni i Szczecinie. Procedura ich sprzedaży będzie powtórzona. 36 milionów wadium, wpłaconych przez niedoszłego nabywcę, zostanie w Polsce - powiedział minister skarbu Aleksander Grad. Czy teraz zachowa stanowisko? Donald Tusk daje sobie kilka dni do namysłu w sprawie ministra.
- Niesiołowski: Odwołanie Grada szkodliwe
- Katarczycy nie przyjechali. Koniec stoczni?
- Balcerowicz: Grad musi odejść
- Katarczycy milczą, jak zaklęci
- Stoczniowcy nie chcą pracy za 1200 złotych
- Stocznie znów idą pod młotek. Chętnych brak
- Tusk przeprasza, że chciał wyrzucić Grada
- Szef ABW ujawni, kim był katarski inwestor?
- W Sejmie będzie zadyma. O stocznie
- Minister Grad spotkał się z Katarczykami
- Tusk i Grad znowu złapali Katar
- Rząd prosi Unię o ratunek dla stoczni
- Katarczycy nie chcą budować statków
- Minister Grad próbuje uratować głowę
- Grad czeka na decyzję o dymisji. Zegar tyka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Poinformowaliśmy Komisję Europejską że wpłata nie nastąpiła i poprosimy o zgodę na ponowną procedurę sprzedaży aktywów stoczni w Gdyni i Szczecinie w trybie specustawy stoczniowej. Czas na sprzedaż zakładów, za zgodą komisji, można wydłużyć nawet do końca tego roku" - zapewnia minister skarbu Aleksander Grad.
>>>Rząd prosi Unię o ratunek dla stoczni
"Będziemy starać się i poszukiwać nabywców tych aktywów" - powiedział Grad. "W ciągu ostatnich dwóch tygodni byliśmy w kontakcie z przedstawicielami Państwowej Agencji Inwestycyjnej i przedstawicielami administracji rządowej w Katarze. Nawet dziś otrzymaliśmy bardzo ciekawy list, że agencja jest zainteresowana kupnem aktywów, ale my postawiliśmy jednoznaczny warunek. Jeśli do dziś nie ma zapłaty, to cała procedura zaczyna się od nowa."
Agencja Nadzoru i zarządca kompensacji dostał polecenie, aby w stosunku do inwestora, firmy Green Rights, która wylicytowała aktywa za 36 milionów złotych, wszcząć postępowanie które zakończy się przepadkiem wadium na rzecz strony polskiej. Katarski inwestor miał zapłacić za aktywa stoczni 381 milionów złotych.
Minister przyznał, że sprzedaż aktywów będzie bardzo trudna, zwłaszcza jeśli liczymy na to, że w stoczniach zostanie utrzymana produkcja statków. Sytuacja jest najtrudniejsza dla stoczniowców, którzy prawdopodobnie będą musieli zdobyć nowe zawody.
Na pytania o swoją przyszłość na stanowisku ministra skarbu, Aleksander Grad odpowiedział, że pozostaje do dyspozycji premiera. "Ja i cały rząd zrobiliśmy wszystko co w mojej mocy. Mam czyste sumienie. Nie ma kwestii, które mogliśmy pominąć i zaniedbać. Wszyscy działaliśmy w dobrej wierze" - mówi minister. Donald Tusk powiedział wieczorem, że potrzebuje kilku dni namysłu w sprawie ministra. Wcześniej mówił, że zdymisjonuje Grada jeśli sprawa sprzedaży stoczni nie zakończy się pomyślnie.
Tymczasem ministra skarbu broni wicepremier Grzegorz Schetyna. "Chodzi o to, jak rozumiemy pojęcie <pomyślny finał>. Na razie nie mamy pieniądzy z Kataru, ale sprawa nie jest jeszcze zakończona. Będę namawiał premiera, by dał ministrowi drugą szansę" - powiedział w TVN24 Schetyna.
Związkowcy ze Stoczni Szczecińskiej Nowa po fiasku transakcji sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie oczekują pilnego spotkania ze stroną rządową. Nie wykluczają protestów. Krzysztof Fidura z NSZZ "Solidarność" SSN powiedział, że związek oczekuje "natychmiastowego spotkania ze stroną rządową ws. zabezpieczeń socjalnych stoczniowców". Jak wyjaśnił, rozpoczęcie ponownej procedury przetargowej na majątek stoczniowy - o ile wyrazi na to zgodę Komisja Europejska - oznacza kolejne miesiące czekania na ewentualne zatrudnienie.
Jacek Kantor z "Solidarności 80" SSN komentując doniesienia o fiasku sprzedaży stoczni powiedział, że "farsa, która trwała kilka miesięcy, skończyła się". "Stoimy, a raczej leżymy na twardym gruncie i mamy pełną świadomość, że zaczynamy wszystko od początku" - dodał. Stracono wiele miesięcy - podkreślił.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!