Książę William dostał skrzydła
27-letni książę William, drugi w linii sukcesji monarchii brytyjskiej, otrzymał z rąk ojca, następcy tronu księcia Walii Karola mundurową odznakę pilota w formie tradycyjnych skrzydeł. Teraz będzie zdobywał umiejętności ratownika górskiego i morskiego.
- Syn księżnej Diany znowu wolny
- Książe Karol przyjedzie do Polski
- Następca tronu przespał się w kartonie
- Elżbieta II oddaje władzę księciu Williamowi
- Książę William ożeni się w tym roku
- Paris dostała kosza od księcia Harryego
- Książę William najseksowniejszy
- Książę wysączył wielki kielich ginu
- "Niech książę William odda głowę wodza"
- Afrykańska wyprawa Williama i Harry'ego
- Książę William zaręczył się z Kate Middleton!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Książę William ukończył kurs pilotażu śmigłowcowego w bazie Królewskich Sił Powietrznych (RAF) w Shawbury w hrabstwie Shropshire i ma obecnie stopień kapitana lotnictwa (Flight Lieutenant). Później w tym miesiącu zostanie przeniesiony do bazy Vally na wyspie Anglesey u wybrzeży Walii, by odbyć szkolenie doskonalące, kwalifikujące go do samodzielnych lotów poszukiwawczo-ratowniczych na śmigłowcu Sea King. Będzie tam ćwiczył podnoszenie rozbitków z morza i udzielanie pomocy ofiarom wypadków górskich.
Książę Walii, który w przeszłości sam służył jako pilot helikoptera w marynarce wojennej, wręczył personelowi RAF-u medale za wzorową służbę i za osiągnięcia operacyjne. Jego starszy syn, znany przełożonym i kolegom jako William Wales, spędził w Shawbury 12 miesięcy.
Na stacjonującym na lotniskowcu "Invincible" śmigłowcu Sea King latał podczas brytyjsko-argentyńskiej wojny o Falklandy w 1982 roku stryj Wiliama, książę Yorku Andrzej.
W przeszłości książę William posługiwał się helikopterem w sposób niekonwencjonalny. Bez wiedzy przełożonych poleciał nim do narzeczonej na weekend, a także podwiózł brata na festiwal na wyspie Wight. Teraz ma nauczyć się wykonywania maszyną skomplikowanych manewrów z myślą o ratowaniu tonących i zagubionych wędrowców w górach.
W czasie najbliższego weekendu książę William udaje się w pierwszą samodzielną podróż zagraniczną do Nowej Zelandii i Australii, gdzie nastroje republikańskie są silne. Wizyta wywołała spekulacje sugerujące, że tworzy się królewski odpowiednik gabinetu cieni.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!