"Właśnie wróciłem z negocjacji w sprawie rezolucji PE o sytuacji na Białorusi" - ekscytuje się na swoim blogu Marek Migalski z Solidarnej Polski. I jak wyjaśnia, europarlament prawdopodobnie wezwie narodowe federacje hokeja na lodzie, aby odebrały Białorusi to, co prezydent Aleksander Łukaszenka kocha najbardziej. Czyli zawody hokejowe.

Białoruś ma organizować Mistrzostwa Świata w 2014 roku, choć wiele wskazuje na to, że jednak nie będzie. Jutro europarlament będzie głosował nad rezolucją dotyczącą apelu do federacji.

"IIHF, Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, już w maju może odebrać zawody Białorusi, jeśli wszyscy więźniowie polityczni uznani przez międzynarodowe organizacje praw człowieka za 'więźniów sumienia' nie zostaną uwolnieni oraz jeśli reżim nie pokaże jasnych sygnałów przestrzegania zobowiązania do poszanowania praw człowieka i rządów prawa" - pisze Migalski na blogu.

Aby jeszcze wzmocnić ten efekt, europoseł SP zachęca do pisania do polskiej federacji hokejowej.

"Politycy zrobili, co mogli - teraz kolej na społeczeństwo obywatelskie. Do dzieła, do piór, do klawiatur!" - apeluje Marek Migalski.