Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarna lista Łukaszenki. Ci Polacy nie mogą wjechać na Białoruś

aleksander łukaszenka białoruś
aleksander łukaszenka białoruś/AP
Dzisiaj Bruksela może zdecydować o objęciu kolejnych przedstawicieli białoruskich władz zakazem wjazdu na teren Unii Europejskiej. Mińsk od lat utrzymuje analogiczne sankcje wobec obywateli Wspólnoty. Na czarnej liście Aleksandra Łukaszenki nie brakuje Polaków.

– mówi DGP rzecznik ambasady Białorusi w Warszawie Alaksiej Zielanko. Nieoficjalnie wiadomo, że na liście przygotowanej przez białoruskie MSZ znajduje się ok. 150 nazwisk. Osoby spoza listy także mogą nie uzyskać wizy, jeśli konsulat uzna, że zagrażają porządkowi publicznemu.

Do Mińska nie wjadą więc politycy optujący za poszerzeniem sankcji. Na początku roku przez granicę nie przepuszczono sześciu posłów z sejmowej komisji spraw zagranicznych, w tym jej szefa Adama Lipińskiego. Na Białoruś nie zostali wpuszczeni także europoseł Marek Migalski i mer Wilna Arturas Zuokas. Na cenzurowanym są też szefowie mediów nadających z Polski w języku białoruskim: dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska-Guzy i prezes Radia Racja Eugeniusz Wappa. – mówi DGP Agnieszka Romaszewska-Guzy.

Mińsk podejrzliwie patrzy także na osoby zaangażowane w obronę praw człowieka. W ciągu ostatnich miesięcy granicy białoruskiej nie zdołali przekroczyć szef Międzynarodowej Federacji Praw Człowieka Suhajr Balhasan, pełnomocnik kanclerz Angeli Merkel ds. praw człowieka Markus Loening czy cypryjski poseł Christos Purguridis, śmiertelny wróg Mińska od czasu, gdy jako przedstawiciel Rady Europy w swoim raporcie przedstawił dowody na zaangażowanie władz w zabójstwa opozycjonistów, do jakich dochodziło na przełomie 1999 i 2000 r. Z granicy cofnięto też Longina Komołowskiego, prezesa Wspólnoty Polskiej wspierającej nieuznawane przez Mińsk władze Związku Polaków na Białorusi.

W marcu MSW zaczęło konstruować inną listę, tym razem osób z zakazem... opuszczania kraju. Początkowo władze zaprzeczały, jednak Aleksander Łukaszenka we wczorajszej rozmowie z kanałem Russia Today przyznał, że taki spis istnieje. – tłumaczył prezydent. Zakaz wyjazdu dotyczy m.in. lidera liberałów Anatola Labiedźkę i szefa mińskiego oddziału Biełsatu Michasia Janczuka. Działacze dowiadują się o nim na granicy, a od niedawna mogą też poznać swój status w urzędach lokalnych. Podstawą prawną jest uchylanie się od służby wojskowej (choć wymienione osoby dawno przekroczyły wiek poborowy) czy rzekome długi. System jest jednak dziurawy. Paradoksalnie to integracji z Moskwą opozycja zawdzięcza możliwość wyjazdu z kraju. Na liczącej 959 km granicy z Rosją nie funkcjonuje kontrola graniczna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzarna lista Łukaszenki. Ci Polacy nie mogą wjechać na Białoruś »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj