Jak napisał w oświadczeniu sekretarz generalny NATO, traktat o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu jest kluczowym elementem bezpieczeństwa transatlantyckiego.

Według Waszyngtonu, Moskwa narusza jednak jego ustalenia. Dlatego Anders Fogh Rasmussen wezwał Rosję, by podjęła konstruktywne działania w celu pełnego przestrzegania umowy w sposób, który będzie można zweryfikować.

- Dalsze utrzymanie traktatu w mocy wzmacnia bezpieczeństwo wszystkich, w tym Rosji - napisał szef Sojuszu. 

Umowa podpisana w 1987 roku przez Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa zakazuje między innymi posiadania pocisków manewrujących i balistycznych o zasięgu od 500 do 5,5 tysiąca kilometrów. Dokument jest jednym z fundamentów reżimu kontroli zbrojeń i rozbrojenia jądrowego.