Tymczasowy areszt 33-letniego policjanta został przedłużony, mimo że od zatrzymania w sobotę kategorycznie odrzuca on wszelkie oskarżenia o kradzież kokainy. W jego mieszkaniu znaleziono 20 tysięcy euro w gotówce, a także kilka telefonów komórkowych i komputerów.

Ustalono również, że funkcjonariusz elitarnej policji kryminalnej wydawał znacznie więcej pieniędzy niż mógł zarobić jako policjant. Podejrzany wyjaśnił swoją wyjątkowo dobrą sytuację materialną… grą w pokera w internecie.

On i jego żona są właścicielami siedmiu nieruchomości w mieście Perpignan na południu Francji. Tam zresztą policjant został zatrzymany po wykryciu kradzieży narkotyków. 

Kokaina była przechowywana w paryskiej siedzibie policji kryminalnej w zabezpieczonym pomieszczeniu, do którego dostęp mogli mieć tylko nieliczni policjanci. Zatrzymanie podejrzanego funkcjonariusza było konsekwencją zeznań osoby pracującej w tym samym budynku, która widziała go, jak wychodził z tego pomieszczenia z dwiema pełnymi torbami. Zeznania te potwierdziły następnie nagrania z monitoringu wideo.