- Pan prezydent (na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego - PAP) oczekiwał jednoznacznego stanowiska, chociaż uprzedzałem pana prezydenta, zarówno wtedy, kiedy jechał do Davos, tam gdzie po raz pierwszy ogłoszono tę inicjatywę i także wczoraj, że tak naprawdę taktyka jaką przyjęliśmy, dała dobre skutki - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej premier, odnosząc się do odmowy przystąpienia Polski do Rady Pokoju.
Mocne słowa premiera Tuska po RBN: Polska nie będzie wasalem
Tusk zaznaczył, że Polska była, jest i będzie lojalnym, pewnym i obliczalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a on sam jest zdeklarowanym zwolennikiem jak najbliższych więzi transatlantyckich Europy i USA. - Polska w tym sojuszu nie jest i nie będzie jednak, tak długo jak ja będę premierem polskiego rządu na pewno, wasalem. (Będzie) lojalnym, wiernym, pewnym sojusznikiem, ale nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem na świecie - powiedział.
Jak podkreślił premier, taką informację przekazał prezydentowi Nawrockiemu "w sposób jednoznaczny i jasny". Odnoszę wrażenie, że pan prezydent ma tutaj jakieś trochę odmienne zdanie w tej kwestii - dodał Tusk.