"Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że ujawnienie raportu przez amerykański Senat była słuszne. "Publiczne wyjaśnianie skandali i uchybień to fundament demokracji. To szczególnie istotne w przypadku Stanów Zjednoczonych, które uważają się za mocarstwo moralne" - pisze komentator gazety. Jak dodaje, tylko w ten sposób Ameryka odzyska zaufanie, roztrwonione przez Georga Busha i jego walkę z terroryzmem. 

CZYTAJ TAKŻE: CIA torturowała w Polsce. W raporcie mowa o milionach dolarów przekazanych urzędnikom>>>

Komentator tygodnika "Der Spiegel" pisze na stronach internetowych, że raport rzuca światło na najciemniejsze rozdziały najnowszej amerykańskiej historii, a to, co ujawnia, jest hańbą dla USA. Jak czytamy, to sami Amerykanie odpowiadają za to, że wizerunek ich kraju na świecie jest tak zły.

Dziennik "Sueddeutsche Zeitung" zauważa tymczasem, że raport odbiera ważny argument osobom broniącym tortur w walce z terroryzmem. Dokument stwierdza bowiem, że torturując więźniów nie uzyskano od nich żadnych przełomowych informacji. Gazeta chwali prezydenta Baracka Obamę za to, że położył kres haniebnym praktykom CIA i że nie próbował bagatelizować sprawy.

"Sueddeutsche Zeitung" ocenia jednak, że Barack Obama ma zbyt koleżeńskie relacje ze służbami specjalnymi, co sprzyja negatywnym tendencjom. "Obama już dawno dał do zrozumienia, że nie będzie wyciągał prawnych konsekwencji za to, co działo się w więzieniach CIA. W ten sposób chroni się aparat bezpieczeństwa, ale nie wzmacnia zaufania w amerykańskie państwo prawa - czytamy w "Sueddeutsche Zeitung".