- uspokaja szef MSZ Grzegorz Schetyna. Jak informuje MSZ, obrażenia ambasadora nie są ciężkie, jeszcze dziś zostanie przetransportowany śmigłowcem wojskowym do Islamabadu.
W katastrofie zginęli ambasadorowie Norwegii i Filipin.Telewizja Geo.Tv podaje, że wśród ofiar śmiertelnych są też żony ambasadorów Indonezji i Malezji oraz dwóch pilotów.
Na pokładzie maszyny było 11 obcokrajowców i 6 Pakistańczyków.
Tymczasem pakistańscy talibowie twierdzą, że to oni strącili śmigłowiec w okolicach Gilgitu na północy kraju. Według terrorystów, prawdziwym celem miał być premier kraju, który miał lecieć w ten rejon.
Tych rewelacji nie komentują władze Pakistanu.
Dyplomaci z 37 krajów lecieli w ramach wycieczki zorganizowanej przez pakistańskie władze trzema śmigłowcami.
Major Altamash and Major Faisal Pilots of the helicopter embraced martyrdom #Pakistan #NaltarCrash @SAMAATV pic.twitter.com/gjg7Itr6tR
— Nadeem Malik (@nadeemmalik) maj 8, 2015
Dogs of HELL claim responsibility for shooting down helicopter in #Gilgit pic.twitter.com/mrlrDDLFc8
— Amir Yusuf Chaudhry (@ThePreEminent) maj 8, 2015