Będzie kolejna tura negocjacji z Iranem w sprawie kontroli jego programu nuklearnego. W Wiedniu wszystkie strony uczestniczące w rozmowach ustaliły, że będą one kontynuowane po wcześniej ustalonej dacie 30 czerwca.  Miejsce rozmów planuje opuścić szef irańskiej delegacji, minister spraw zagranicznych tego kraju Dżawad Zarif. W kraju ma odbyć konsultacje przed kolejną turą rozmów z grupą 5+1 (USA, Chiny, Wielka Brytania, Francja, Rosja i Niemcy). O trudnościach negocjacyjnych mówiła szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. To będzie trudne, ale nie niemożliwe - powiedziała o zawarciu porozumienia włoska polityk. W podobnym tonie wyrażał się niemiecki minister spraw zagranicznych Frank Walter-Steinmeier. Jeśli nie będzie porozumienia, wszyscy przegrają - stwierdził.

Nieoficjalnie mówi się o przedłużeniu negocjacji do 9 lipca. Obecnie amerykański Kongres miałby 30 dni na zabranie głosu w sprawie porozumienia przed zawieszeniem sankcji. W przypadku przedłużenia międzynarodowych rozmów, ten okres zwiększyłby się do 60 dni. W kwietniu obie strony wynegocjowały ramowe porozumienie, teraz trwa ustalanie szczegółów dotyczących na przykład zniesienia sankcji wobec Iranu czy sprawdzania instalacji atomowych przez zagranicznych obserwatorów.Rząd w Teheranie twierdzi, że jego program atomowy jest pokojowy, ale Zachód podejrzewa, że Iran dąży do wyprodukowania broni jądrowej.

ZOBACZ TAKŻE: Porozumienie z Iranem to fikcja? Teheran stawia światu warunki>>>