To polscy europosłowie spytali Angelę Merkel o projekt drugiej nitki Gazociągu Północnego, przebiegającego po dnie Morza Bałtyckiego, omijającego wschodnią Europę, w tym Polskę, dostarczającego gaz z Rosji do Niemiec. Wyrażali zaniepokojenie politycznym projektem.

Angela Merkel - jak wynika z informacji korespondentki Polskiego Radia Beaty Płomeckiej - zbyła to pytanie, odpowiadając krótko, że to czysto komercyjne przedsięwzięcie i najważniejsze, że gaz do Europy będzie płynął.

Natomiast wiele miejsca podczas spotkania z chadekami niemiecka kanclerz poświęciła kryzysowi migracyjnemu i skrytykowała kraje Europy Środkowo-Wschodniej za niechęć wobec przyjmowania imigrantów. Mówiła, że te państwa nie wyciągnęły lekcji z historii, że przecież same się przekonały, że izolacja i budowa murów to nie jest rozwiązanie.

To smutne, że ci, którzy z radością obserwowali koniec zimnej wojny, teraz w ogóle nie chcą się włączyć we wspólne decyzje podejmowana w Europie - miała powiedzieć na zamkniętym spotkaniu niemiecka kanclerz.