- Mają bezpieczne miejsce do życia w Rosji. Nie uciekają przed wojną i głodem - mówi norweski minister sprawiedliwości Anders Anundsen z Partii Postępu, która sprzeciwia się imigracji. Minister spraw zagranicznych Boerge Brende przedstawił tę sprawę szefowi rosyjskiej dyplomacji Siergiejowi Ławrowowi podczas rozmowy telefonicznej.

W Norwegii sprawuje władzę mniejszościowy rząd, stworzony przez Partię Postępu i Konserwatystów. Kraj ten należy do Strefy Schengen, ale nie jest członkiem Unii Europejskiej.